“Przyszedłem na darmową kawę. Zostałem, bo w końcu ktoś zapytał, jak się czuję.”
Josiah
Josiah opowiada tę historię o sobie: pojawił się na swoim pierwszym spotkaniu, ponieważ ulotka wspomniała o darmowej kawie, a on był, jak to sam mówi, "spłukanym studentem drugiego roku, który pojawiłby się na znacznie mniej niż to."
To, co sprawiło, że wracał, nie była kawa. To był lider, który zauważył, że opuścił tydzień i napisał wiadomość, aby zapytać, czy wszystko w porządku — nie po to, by odhaczyć coś na liście, ale dlatego, że naprawdę chciał wiedzieć.
"Nikt nie pytał mnie o to przez długi czas," mówi Josiah. "To coś we mnie otworzyło. Zaczłem przychodzić celowo, a nie przypadkowo."
Przechodził przez dwa trudne sezony — utratę rodziny i zmianę pracy — z tą samą małą grupą obok siebie, a teraz robi dla nowych studentów to, co kiedyś zrobiono dla niego.


